Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 637 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ostatnio przychodzi mi to wyjątkowo łatwo.

poniedziałek, 19 marca 2012 21:18

http://aledemot.pl

i CO TU JESZCZE PISAĆ?

Ups, Capsa włączyłam przez przypadek... Sorx.

 

Pozdro,

Nymph


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

O weekendzie, wafelkach, pani w sklepie i innych rzeczach

poniedziałek, 16 stycznia 2012 9:32

 

Weekend, szkoła, zbliżająca się sesja i zaliczenia. Sami wiecie jak to bywa. Przez zaliczenia się prześlizgnęłam, ale zaliczenie tej sesji to będzie mistrzostwo świata. Naprawdę. Aż nie chce mi się o tym myśleć. Wzdryg.

 

Jakiś czas temu koleżanka poczęstowała mnie wafelkiem rodem ze Słowacji (tak pisało na opakowaniu) o nazwie Horalky. Bardzo je polubiłam, bo smoczne są i niedrogie były. No właśnie, były, bo z ceny ok 0,50 zł podskoczyły do 0,99 zł. Taaaa, ja wiem, zawrotne kwoty. xD No aleee... Hehehe... Cóż, jako, że ostatnio mam „fazę na słodkie” zaczęłam szukać czegoś tańszego. I znalazłam podobne wafelki do Horalków w promocji aż za 0,39 zł. To jest coś... wafelek za 40 groszy. W szkole w bufecie fundnęłam sobie Haralka i stwierdziłam, że jego tańszy odpowiednik bardziej mi pasuje. Szkoda tylko, że promocja się skończyła i cena wróciła do 0,69 zł. To by było na tyle o wafelkach. A co do słodkiego, mam nadzieję, że niedługo przejdzie mi ta moja „faza”.

Ehh... a pani w sklepie mnie oszukała. Żałuję, że nie spojrzałam na paragon w sklepie, bo dwa razy nabiła mi czekoladę i 4 zł poszło się ekhmm... Zonk normalnie.

 

Z innych rzeczy... to popijam sobie wino, które kupiłam z jakiś tydzień temu, ale nie miałam na nie ochoty. Ochota naszła teraz, czyli 15.01.2012r. o 19:25. notkę wrzucam później, bo w grudniu zachciało mi się oglądać filmy na youtube i wykorzystałam cały limit na dany miesiąc sądząc, że uzupełni się na początku stycznia. A tu kiszka... miesiąc mojego internetu nie zaczyna się wraz z początkiem miesiąca kalendarzowego, tylko gdzieś w środku. I nie wiem nawet którego dnia.

Aaaaaaaaaaaaaa....!!! pazur mi się złamał! I jak on teraz wygląda?! Jak ja teraz wyglądam?! Smoczyca z ułamanym pazurem?! Arrrghh...

 

Heh... Zastanawiałam się jeszcze nad jakimiś tematami o których mogłabym pisać, by ożywić mojego bloga. Przeszukując neta (jak mogłam) znalazłam kilka blogów, na których dziewczyny, czy może raczej młode kobiety, prezentują, wypróbowują i oceniają kosmetyki, które sobie kupiły. Może czasem nawet dostały do przetestowania od producentów. Oczywiście po jakiejś dłuższej recenzenckiej internetowej działalności. Bardzo spodobał mi się należący do Chochlika Kornwalijskiego http://chochlikkornwalijski.blogspot.pl

Zastanawiałam się nad rozpoczęciem podobnej działalności, kupowanie, wypróbowywanie i blogowe ocenianie kosmetyków do polerowania łusek, pielęgnacji mającej tendencje do przesuszania się skóry pod łuskami, preparaty do skóry skrzydeł, by była mocna, jędrna i nie traciła elastyczności i koloru, a także najmodniejsze kolory sezonu lakierów do pazurów wraz ze wzornictwem. Stwierdziłam jednak, że szybko mi się to znudzi. Poza tym szkoda mi grosików na niejednokrotnie drogie kosmetyki. Smoczym zwyczajem wolę spać na grosikach.

 

I to by było na tyle. Teraz jakiś filmik sobie włączę póki nie jest jeszcze aż tak późno, a potem wyyyyrko. Mru.

 

Pozdrawiam,

Nymph, Głębinowa Smoczyca.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Najgłębszy objaw ubóstwa

wtorek, 13 grudnia 2011 21:56

 

Ojeju... Minął prawie rok od mojej ostatniej notki! A miała zapowiadać mój smoczy powrót do pisania. Co za ironia losu... No, ale cóż, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Zaczynam ponownie. Spokojnie i bez większego rozmachu. Kilka zdań tylko. I wracając do tytułu...


Najgłębszym objawem ubóstwa jest samotność.


Podobno stwierdzenie te wyszło z ust obecnego papieża. W zasadzie nie ma dla mnie większego znaczenia kto to powiedział, ważniejsze jest to, że dało mi to trochę do myślenia. Między innymi o odkryciu swojej smokowatości i innych sposobach na radzenie sobie z problemami, które rodzą się wewnątrz mojej czaszki. A także o przeszkodach, które napotykam i jak się z nimi borykam. Również o tym, jak mało rzeczy mnie cieszy, a jak już jakiś przedmiot mnie ucieszy, to jak szybko mi się nudzi albo jak szybko o nim zapominam i porzucam gdzieś w jakimś zakamarku. Oraz... o ile więcej dla mnie znaczy jeden sms, nie mówiąc już o rozmowie telefonicznej, niż jakikolwiek przedmiot...

Dobra, starczy, bo zaraz przekształci się to w użalanie się nad sobą.

 

Ciekawe czy ktokolwiek jeszcze tu zagląda.


Pozdrawiam,

Nymph, Głębinowa Smoczyca


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  50 212  

Karty zapisane i nie

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

O moim bloogu

O tym, co z prędkością światła przemierza autostrady moich szarych komórek.

Statystyki

Odwiedziny: 50212

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl