Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 637 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Najgłębszy objaw ubóstwa

wtorek, 13 grudnia 2011 21:56

 

Ojeju... Minął prawie rok od mojej ostatniej notki! A miała zapowiadać mój smoczy powrót do pisania. Co za ironia losu... No, ale cóż, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Zaczynam ponownie. Spokojnie i bez większego rozmachu. Kilka zdań tylko. I wracając do tytułu...


Najgłębszym objawem ubóstwa jest samotność.


Podobno stwierdzenie te wyszło z ust obecnego papieża. W zasadzie nie ma dla mnie większego znaczenia kto to powiedział, ważniejsze jest to, że dało mi to trochę do myślenia. Między innymi o odkryciu swojej smokowatości i innych sposobach na radzenie sobie z problemami, które rodzą się wewnątrz mojej czaszki. A także o przeszkodach, które napotykam i jak się z nimi borykam. Również o tym, jak mało rzeczy mnie cieszy, a jak już jakiś przedmiot mnie ucieszy, to jak szybko mi się nudzi albo jak szybko o nim zapominam i porzucam gdzieś w jakimś zakamarku. Oraz... o ile więcej dla mnie znaczy jeden sms, nie mówiąc już o rozmowie telefonicznej, niż jakikolwiek przedmiot...

Dobra, starczy, bo zaraz przekształci się to w użalanie się nad sobą.

 

Ciekawe czy ktokolwiek jeszcze tu zagląda.


Pozdrawiam,

Nymph, Głębinowa Smoczyca


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Koncert życzeń

piątek, 07 stycznia 2011 21:42

 

Woooah…!!! Ten zjeżdżający z dachu śnieg mnie straszy! Dźwięk jest straszny, jakby zaraz wszystko miało runąć do środka… Hrrr… No, ale chciałam o czymś innym. Już dawno nie miałam takiej wielkiej chęci, by coś napisać jak ta sprzed kilku dni. Pech chce, że akurat jak mam tą swoją wenę twórczą do pisania notek, to akurat jestem zajęta w robocie i tak niespecjalnie mogę. A potem wieczorem jakoś te wszystkie impulsy znikają. W sumie, znowu mój raport powinien być długi na kilka stron biorąc pod uwagę okres czasu przez jaki nie pisałam, ale jakoś nie mogę się przemóc. Jest jedna rzecz, która wyprowadziła mnie z równowagi na tyle, że najchętniej nie wstawałabym z łóżka i popijając grzane wino zamknęłabym się w swoim świecie na długie miesiące pogrążona w rozpaczy. Ale fakt, iż musiałam chodzić do pracy, przemieszczać się między ludźmi, załatwiać różne sprawy, w tym również związane z moim małym problemem, złagodził to na co się zanosiło. Przejawem tego jest chociażby wcześniejszy wpis. Więc spokojnie, jakoś się z tej swojej załamki wygrzebię. Jednocześnie przepraszam bliskie mi osoby, którym nie powiedziałam o co chodzi dokładnie, ale to jeszcze nie czas by to ujawnić. Wiem, że naturalną reakcją byłoby pocieszanie, próby podnoszenia na duchu, głaskanie po główce, ale niestety, w moim smoczym przypadku przyniosłoby to odwrotny skutek. Chyba naprawdę jestem osobą, którą życie musi co jakiś czas porządnie sponiewierać, by się wzięła w garść. Czy ja nie mogę być… normalna?

 

Dobra, zamiast się rozwodzić i użalać nad sobą przejdę do mojego małego koncertu życzeń. Smoczyca chciałaby mieć kumpla, takiego dobrego funfla do tańca i do różańca, jakby to moja babcia powiedziała, takiego, który akceptowałby moje smocze dziwactwa, w tym moje uporczywe poszukiwania cudownego, przystojnego smoka. Takiego z którym mogłabym pójść na piwo, poimprezować, pójść do kina lub jeszcze z jakąś gromadką zrobić sobie maraton anime, takiego, który pokuśtykałby razem ze mną na nartach, pozjeżdżał na sankach i którego mogłabym nauczyć jeździć na łyżwach. Takiego, który pożyczyłby mi książkę ze swojej biblioteczki w zamian za zabawny rysunek, takiego, który zniósłby moje fochy i humory i któremu mogłabym się wypłakać w ramię, a także żeby się nie wstydził uronić przy mnie łezkę. I chociaż pewnie taki nie istnieje, to miło sobie pomarzyć. Całe szczęście, że mam swojego gadulcowego kolegę, z którym rozmowa zawsze bardzo poprawia mi humor. Nawet ten wisielczy.

 

Heh… Śpiewać każdy może…

 

 

 

Na koniec zagadka:

Gdzie jest Kasandra (mój kot - inne jej zdjęcia w galerii)

Dostałam tą fotkę 27.12.2010r. MMSem od mamy gdy byłam w pracy. Gdy dostałam drugą, ze zbliżeniem, parsknęłam śmiechem. Tę drugą zamieszcze wkrótce, tymczasem zgadujcie ludziska.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

***

poniedziałek, 27 grudnia 2010 9:24

 

Czasem zdarza się tak, że człowiek się potknie i przewróci. Jednak najważniejsze jest to, by potem wstać i iść dalej.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  50 227  

Karty zapisane i nie

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

O moim bloogu

O tym, co z prędkością światła przemierza autostrady moich szarych komórek.

Statystyki

Odwiedziny: 50227

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl